Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Wyłączanie się nadajnika.
#21

Dobrze, że temat się (na 99% ?) wyjaśnił. Jak pisałem w listopadzie, bateria była głównym podejrzanym. Osobiście wymieniam baterie w radiu co ok. 3 lata, niezależnie od tego czy mam z nią problemy, czy nie (nigdy nie miałem). Koszt niewielki, a element kluczowy ze względu na bezpieczeństwo lotów.
Odpowiedz
#22

Szukałem o gimbalach, a znalazłem to:


Autor filmu miał podobny problem, jak opisany przez Jerzego. W locie OK, po lądowaniu i przy podnoszeniu modelu czasem następowało nagłe samoczynne zejście nadajnika. Autor pokazuje eksperyment ... z elektrostatyką. Jestem w szoku. Nie latajcie X9E w sweterkach plastikowych! Może jakiś uziom załatwiłby problem ;)

Powtórzcie eksperyment na swoich nadajnikach, nie tylko X9E.

 
Odpowiedz
#23

Autor filmu napisał (i to rok temu), że naprawił problem... kupując Horusa X10S.

No, ciekawie jest... A jeszcze ciekawsze jest, co jeszcze znajdziemy o naszym radiu.

Dzięki za znalezisko.

 

A nawiązując do problemu.

Tomek zmienił pakiet na lipo 2S, i jak na razie zero problemów. No i nie latał w niczym "sztucznym"... 

Jego fabryczny pakiet jest w moim radiu i tez problemów nie mam. Oczywiście pilnuję napięcia by nie wystąpił przypadek opisany 10 maja.
Odpowiedz
#24

Przeprowadziłem eksperyment na X9E i X12S. Nie udało mi się uzyskać "efektu" wyłączenia. "Ale będę apelował ... "
Odpowiedz


Skocz do: